
Wolontariusze też ludzie, mają chwile zwątpienia i zmęczenia. Jak wszyscy. Ale gdy przychodzi taki mail, to skrzydła nam rosną:
„Szanowni Państwo,
z całego serca dziękuję za poduszkę otrzymaną w ramach projektu „Serce od Serca”.
Ten piękny gest dobroci i solidarności ma dla mnie ogromne znaczenie – nie tylko przynosi realną ulgę fizyczną, ale przede wszystkim daje poczucie, że nie jestem sama.
Wiem, że każda taka poduszka powstaje z troską, zaangażowaniem i sercem – i właśnie to serce czuje się, gdy się ją przytula.
Dziękuję za wsparcie, empatię i czas poświęcony, by nieść otuchę kobietom na różnych etapach drogi po mastektomii.
Z wdzięcznością,
Alina.”
I zabieramy się za szycie następnych poduszek. Bardzo dziękujemy Pani Alino.